• Wegefoodbook

    Let’s eat something vege #2

    Let’s eat something vege 2, czyli zapraszam na kolejnego Wegefoodbook’a. Dziś pojawią się dania bardziej zróżnicowane, gdyż postanowiłam mocniej wysilić swoją kreatywność i przy okazji zostałam w temacie prostoty wykonania. Cóż, żeby w życiu wszystko tak wyglądało. Całe szczęście istnieje dobre jedzenie, żeby nam to życie całkowicie umilić. A więc, jak wygląda mój kolejny (mam nadzieję) pyszny jadłospis? Śniadanie Jeśli chcesz dodać nietypowe określenie do swojego słownika, to przedstawiam połączenie tofu i jajecznicy – Tofucznica. Osobiście, bawi mnie przekształcanie klasycznych nazw dań na te wegańskie, ale to słowo wyjątkowo mnie urzekło. Pomimo tego, że tofucznica oczywiście nie składa się z jajek, to jest szybką i smakowitą propozycją śniadaniową. Tak naprawdę, są…

  • Wegefoodbook

    Let’s eat something vege #1

      Gdyby ktoś mnie zapytał, czy lubię jeść, prawdopodobnie odpowiedziałabym „chyba tak”. Chyba? To nawet w kwestii jedzenia nie jestem pewna? Pewna byłabym na 100%, gdyby przeformułować pytanie na „Czy lubisz dobre jedzenie?”. Tutaj sprawa wygląda zupełnie inaczej. Lubię jeść w momencie, gdy jedzenie naprawdę jest smaczne. To wszystko wydaje się bardzo oczywiste i zapewne 99% ludzi ma to samo. Warto jednak podkreślać, że każdy lubi smacznie zjeść. Przygotowując sobie codziennie posiłki, staram się dobierać składniki tak, aby jedzonko było dobre i przy okazji zdrowe. Bardzo lubię gotować i wyżywać się kreatywnie w kuchni, dlatego postanowiłam zrobić swój własny Wege-foodbook. Ta seria będzie raczej w postaci aktualizacji mojego żywienia i…