• Typowe życie

    Jak się pozbyć problemu z… twarzy

    Nowy rok, nowa ja, nowe szaleństwa. Oraz w końcu nowy post, co jest najważniejsze. Jednak tym razem, będzie troszkę inny, niż dotychczasowe moje wpisy. Z racji tego, że interesuję się również urodą, makijażem, kosmetykami itp., postanowiłam napisać parę słów a propos pielęgnacji mojej skóry twarzy, która jest dość problematyczna. Nie Panowie, nie naciskajcie w tym momencie „X” w prawym górnym rogu, ponieważ mam nadzieję, że każdemu się przyda troszkę teorii i świadomości jak wygląda życie z cerą trądzikową. Zapraszam! W teorii Jak wspomniałam wcześniej, moja cera jest problematyczna. Dokładniej mówiąc – mieszana, ze skłonnością do trądziku. Akurat nie mam wielkiego wysypu, ale jest on widoczny nawet, gdy przykryję go tapetą.…

  • Typowe życie

    Twój czas w końcu przeminie

    Tytuł posta brzmi jak stwierdzenie „kiedyś wszyscy umrzemy”. Jest to smutne, ale trudno się z tym nie zgodzić. I tym pozytywnym akcentem chcę zwrócić uwagę na pewną kwestię, która dotyczy każdego z nas codziennie. Wstając rano z werwą, w ciągu dnia, wracając zmęczonym do domu i padając do łóżka. Niby normalny codzienny scenariusz. Więc co jest takiego nie tak? Nie czekaj Na jutro. Na lepszą szansę. Na poprawę sytuacji. Doskonale gdzieś podświadomie wiesz, że czekanie nie przyniesie pożądanych efektów. Zwlekasz, bo może kiedyś będzie lepiej. Może coś się zmieni. Twoja kolej nie nadejdzie sama. Oczywiście nie chodzi o zwiększenie apetytu w miarę czekania. Chodzi o zwlekanie z działaniem. Wydaję Ci…

  • Typowe życie

    Po świętach, Nowy Rok – i co dalej?

    Czas leci jak szalony. Właśnie uświadomiłam sobie tą ważną kwestie. Wiele z Was zapewne zgodzi się ze mną, chociaż znajdą się też osoby, które powiedzą, że czas się nie zmienia. To, że płynie szybciej to tylko złudzenie, które narodziło się dzięki nadmiaru pracy albo opozycyjnie – marnowaniu dnia. Zaraz przywitamy Nowy Rok. Znów będziemy obiecywać sobie w ten magiczny moment nowe życie. Może 2017 przyniesie obfite wyzwania (w pozytywnym sensie) i przygody. Jak sobie pościelimy, tak się wyśpimy. Co dalej? Pisałam o postanowieniach po poprzednim Sylwestrze: http://mowpoludzku.blog.pl/wow-wow-wow/ Więc powiem tylko, iż sami będziemy sobie budować ścieżkę przez 2017 rok. Jeśli masz super postanowienie (jeszcze stare i niewypełnione), zrób je w końcu. Kiedy…

  • Typowe życie

    Blogmas #5: Poczuć magię świąt

    Święta już za rogiem, a Ty nie czujesz ich w ogóle? Nie martw się, to bardzo częsta przypadłość. Szczególnie w erze bardzo dobrze rozwiniętych mediów i marketingu. Ledwo co wychodzimy ze Święta Zmarłych, a wchodzimy jedną nogą w Święta Bożego Narodzenia. Już w listopadzie, niestety atakują nas bożonarodzeniowe reklamy i ogłoszenia. Przez to już na początku umiera cały świąteczny duch. Poza tym, gonitwa zakupowa zaraz przed, też robi robotę. Jednak nie wszystko stracone. Przygotowani – uzbrojeni Nic tak nie cieszy, jak rozglądanie się za choinką, potem ozdóbkami, a następnie za prezentami. Sam widok cieszy oczy i serce. A tak całkiem szczerze – serduszko dopiero się rozgrzewa jak spojrzymy na paragon…

  • Typowe życie

    Blogmas #4: Święta przed ekranem

    Przychodzi taki moment, gdy już cała rodzina naje się świątecznymi przysmakami i podyskutuje o polityce, i czas na posadzene swojej osoby na kanapie, przed telewizorem, w świąteczny wieczór. To nie jest nic nadzwyczajnego. Nie będę tego negować, ponieważ rzadko się zdarza usiąść całą rodziną w jednym miejscu, odpocząć, odetchnąć. A nic tak nie jednoczy jak wspólne oglądanie telewizji. Albo Youtuba. Trzeba iść z duchem czasu, nie?. Nie przedłużając – przedstawiam Wam listę moich ulubionych filmów świątecznych, które w miarę możliwości oglądam co roku. 1. To właśnie miłość / Love Actually (2003) Jeśli ktoś by mnie zapytał, która komedia romantyczna jest moją najukochańszą, to odpowiedziałabym:  10 miłosnych historii, których akcja dzieje…

  • Typowe życie

    Blogmas #3: Świąteczne inspiracje. Przypałowe sweterki, niezwykłe pomysły

    Znasz to uczucie, gdy całe 4 dni leżysz w domu – a dokładnie w łóżku – i jedyne co możesz zrobić to przesuwać paluszkiem po touchpadzie? Ja właśnie poznałam to uczucie, leżąc i kaszląc jak stary dziad. Mogłabym robić za bębny w filharmonii. Dlatego zdając się tylko na swój zdrowy palec i w miarę szybki Internet, poszukałam troszkę grudniowych inspiracji i naprawdę fajowych rzeczy. Grudzień jest miesiącem ślicznych gadżetów i ozdóbek. W każdym sklepie, gdzie nie spojrzymy, mienią się różnymi kolorami: bombki, łańcuchy, lampeczki. Mogłabym cały ten zestaw zabrać ze sobą i porozwieszać po całym domu. Albo kupić parę domów na to wszystko. Właśnie to lubię w grudniu – czas…

  • Typowe życie

    Blogmas #1: Jak przygotować się na grudzień?

    Najlepiej uzbroić się w cierpliwość. Grudzień jest miesiącem oczekiwania na święta, a następnie na Nowy Rok. Dwunasty miesiąc w roku nosi nazwę w moim słowniku „miesiącem czekania”. Tak jak wyżej wspomniałam – miesiąc czekania. Siedząc w pracy/szkole zaczynamy powoli rozmyślać o wolnym, które nas czeka za 3 tygodnie. Parę dni odpoczynku, aby spędzić ten czas z najbliższą rodziną. Lecz żeby móc odpocząć podczas świąt, trzeba sobie tak naprawdę na ten ukochany odpoczynek zapracować. Ale dziś o tym jak w ogóle przetrwać do świąt/do końca roku. 1.  Przede wszystkim cierpliwość. Im dłuższe oczekiwanie, tym większy smaczek i apetyt. Nie nastawiajmy się od razu negatywnie, że „oborzeiglasty, znowu te głupie święta..” .…

  • Typowe życie

    Wiesz, jesteś piękna/y.

    I Ty, i ty, i ty tam na końcu też. Miło tak komuś powiedzieć komplement i sprawić, że jego dzień automatycznie staje się piękniejszy. Raczej nikomu nie sprawia problemu wypowiedzenie prostego komplementu w stronę drugiej osoby (musi to być osoba na której ci zależy, kłamstwa nie tolerujemy!). Inaczej jest w przypadku „autokomplementu”. Kiedy staramy sobie coś powiedzieć miłego, czasem nie jesteśmy tego w stanie zrobić. Pojawia się myśl, że w sumie co jest takiego fajnego we mnie? W życiu nie wychodzi Dobrze wiem, jak kompleksy działają destrukcyjnie na nasze codzienne egzystowanie. Widzimy w lustrze coś za małego, coś za dużego, gdzieś coś za bardzo wystaje (albo i nie). Nie potrafimy…