Typowe życie

Trudne czasy dla miłości

Winter is coming. Nadeszły ciężkie czasy dla miłości. Właściwie, a propos zimy, miłość jest jak ta pora roku. Denerwuje, nie raz oziębła, groźna… Ale za to na swój sposób piękna. Pełna magii i niespodzianek z każdej strony. Jednak, żeby tak było, trzeba tą miłość pielęgnować. Nie wolno jej pozwolić aby zamarzła z zimna. Niestety, często się zdarza, że pozwalamy na powolny proces umierania uczucia. Brzmi bardzo dramatycznie, ale się zdarza.

Nie mamy dla siebie czasu

Załóżmy model związku, gdzie obydwoje partnerów pracuje. Są nastawieni na utrzymanie się z zarobionych pieniędzy. Codzienna rutyna, wstawanie do pracy, wracanie z pracy, zmęczenie i nie poświęcanie sobie czasu. Może nawet nie osoby pracujące, ale załóżmy osoby, które są zajęte swoimi obowiązkami. Dążę do tego, że w takich momentach często nie mamy czasu na rozmowę ze sobą. Zwyczajnie nie ma nie raz na to ochoty. A jak dobrze wiemy, rozmowa działa cuda, szczególnie w związku. Nie przechodźmy obok siebie obojętnie lub nie olewajmy sprawy. To prowadzi przede wszystkim do popadnięcia w rutynę. A w związku nie chodzi o tylko bycie ze sobą, lecz o bycie ze sobą i czerpania z tego faktu jak najwięcej radości. Na co dzień zapominamy o cieszeniu się swoją wzajemną obecnością. Co za tym idzie – pielęgnowanie związku. Spędzenie ze sobą czasu to pielęgnowanie związku. Poświęcamy swój czas i uwagę dla naszego wspólnego dobra. To zależy też od tego, jak spędzamy razem ten czas i czy potrafimy się z tego cieszyć. Jeśli nie, to już oznaka, że jest coś nie tak. W tym całym zabieganiu ludzie również zapominają a takich malutkich zwrotach jak np. „kocham Cię”, „ładnie wyglądasz”, oraz „dzień dobry”, „dobranoc”. Niby nic a wpływa zbawiennie. Krótkie zwroty które wpływają na samopoczucie i poczucie bycia kochanym, i docenianym przez drugą osobę. Że tak ładnie powiem – nie podlewany kwiat usycha. W życiu nigdy za mało czułości.

Związki instant

Nawiązując do wcześniejszego wątku, ludzie w dzisiejszych czasach są zabiegani, prowadzą szybki tryb życia, liczą czas i pieniądze. Nie mówię tu o wszystkich, ale niech pierwszy rzuci kamień ten, kto choć razem w życiu nie brał udziału w „wyścigu szczurów”. Przez ów tryb życia, niektórzy nie przywiązują dużej uwagi do wiązania się w stałe związki. Nie ma na to czasu. Chce się wyszaleć. Miłość to bujda. Parę randek i tyle. Byle było dobrze i szybko. Znaczenie miłości traci swój sens. Niektórzy chcą po prostu opóźnić proces ustatkowania się. Innym po prostu tak wygodnie. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć tego zjawiska. Jest to dość powszechne u młodych ludzi. Wydaje się, nam młodym, że jeszcze przyjdzie na to czas. A tak naprawdę najlepszych ludzi, którzy zostaną z nami do końca życia – poznajemy teraz.

 

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *